Local Heroes – polska marka dwóch warszawianek, które ubrały Biebera i Rihannę

Stworzyły kilka koszulek z prowokacyjnymi napisami i nagle zrobiło się o nich głośno. Znalazły nieszablonowy sposób na przyciągnięcie uwagi – ich ubrania zaczęły nosić gwiazdy światowego formatu. To nie jest ładna legenda wymyślona przez marketingowców, ale prawdziwa historia, która wydarzyła się w Warszawie w 2012 roku z udziałem założycielek Local Heroes. O marce, która zdobyła sławę dzięki t-shirtowi podarowanemu jednemu z najpopularniejszych nastolatków na planecie, opowiadamy w tym materiale na warsawka.eu.

Realizacja ryzykownego pomysłu

Założycielkami brandu są Areta Szpura i Karolina Słota. Przed założeniem firmy obie praktycznie nie miały nic wspólnego z branżą modową.

Areta Szpura urodziła się w Warszawie w 1992 roku. Przed 20. rokiem życia zdążyła popracować jako fotografka na imprezach, statystka filmowa, stażystka w „Glamour”, asystentka stylistów, a nawet przez trzy miesiące zmywała naczynia w gastronomii. Warszawianka prowadziła profile w mediach społecznościowych dla takich marek jak H&M, Sinsay czy New Look. Areta doskonale rozumiała, jak działa internet i co sprawia, że ludzie klikają „lubię to”.

Karolina Słota przeprowadziła się do Warszawy z Zamościa. Pasjonowała się fotografią i, podobnie jak Szpura, spędzała większość czasu w social mediach – w tym na Tumblrze, gdzie estetyka stylu życia z Los Angeles, sportowy szyk i dowcipne napisy na koszulkach wyznaczały trendy dla całej mody młodzieżowej początku lat 2010.

Areta Szpura wspominała w wywiadzie dla „Harper’s Bazaar”, że pomysł na markę o nazwie Local Heroes zrodził się podczas podróży do Nowego Jorku. Dziewczyna spacerowała po dzielnicy Soho i natknęła się na restaurację Local. Pod koniec tego dnia wymyśliła nazwę przyszłego brandu. Do słowa „Local” Areta dodała „Heroes”. Szpura zadzwoniła do Słoty, by podzielić się pomysłem. Tak w marcu 2012 roku powstało Local Heroes – polska marka założona przez dwie przyjaciółki, które nie miały wcześniejszego doświadczenia w modzie.

Dziewczyny stworzyły kilka koszulek i bluz z angielskimi napisami. Na początku kupujących było niewielu. Slogany na ubraniach były celowo prowokacyjne i zarazem żartobliwe: „FUCK YOU YOU FUCKIN’ FUCK”, „SINGLE, TAKEN, HUNGRY”, „DOING REAL STUFF SUCKS”. Żadnej głębokiej koncepcji. Po prostu to, co mogłaby napisać każda dwudziestolatka, która patrzy na dorosły, poważny świat z lekkim przymrużeniem oka. Polacy nie widzieli wcześniej czegoś takiego na rodzimym rynku.

Kolaże i jaskrawe kolory, charakterystyczne dla naiwnej, a jednocześnie sarkastycznej estetyki Tumblra, stały się podstawą wizualnej strony marki. To nie była polska moda w tradycyjnym rozumieniu. To był brand dla tych, którzy nie boją się ubierać dokładnie tak, jak się czują.

Karolina Słota i Areta Szpura
Karolina Słota i Areta Szpura

Prezent dla Justina Biebera

Kilka tygodni po oficjalnym starcie marki Szpura i Słota zrobiły coś, co później sprawiło, że cały świat zaczął mówić o ich firmie. Karolina znalazła adres młodego piosenkarza Justina Biebera za pomocą Google Street View. Dziewczyna namierzyła dom artysty po kształcie basenu widocznym na zdjęciu. Założycielki Local Heroes wysłały mu paczkę z ubraniami marki. W tamtym momencie Bieber był prawdopodobnie najczęściej fotografowanym nastolatkiem na planecie. Szansa, że założy rzeczy podarowane przez dziewczyny z Polski, wydawała się minimalna. Ale miały szczęście – Justin je ubrał.

Paparazzi sfotografowali gwiazdę w koszulce z napisem „DOING REAL STUFF SUCKS”. Zdjęcie obiegło internet. Dziewczyny dowiedziały się o tym w nocy, gdy wracały z imprezy. Zaczęły krzyczeć z radości tak głośno, że przyszli sąsiedzi.

Areta i Karolina opowiadały w jednym z wywiadów, że cierpliwie czekały do ósmej rano, by podzielić się nowiną na Facebooku. Gdyby opublikowały post o czwartej nad ranem, prawie nikt by go nie zobaczył.

Po historii z Bieberem na polską markę Local Heroes zwróciły uwagę inne gwiazdy show-biznesu. W ubraniach brandu pojawiła się publicznie Rihanna. Piosenkarka spotkała się nawet z Aretą i Karoliną osobiście na prywatnej plaży. Oprócz Justina Biebera i Rihanny, rzeczy polskiej firmy nosiły także inne supergwiazdy, wśród których znaleźli się:

  • Rita Ora;
  • Miley Cyrus;
  • Anja Rubik;
  • Kate Moss;
  • Selena Gomez.

Eksplozja popularności miała też swoją drugą stronę. Zamówienia zaczęły spływać tak szybko, że firma nie nadążała z ich realizacją. Klienci skarżyli się na opóźnienia, a system logistyki trzeszczał w szwach. Właścicielki marki nauczyły się jednak skutecznie pokonywać trudności.

13 grudnia 2019 roku przy ulicy Mokotowskiej 49 otworzył się pierwszy stacjonarny sklep Local Heroes. Do tego momentu polska marka istniała wyłącznie online.

Justin Bieber w koszulce Local Heroes
Justin Bieber w koszulce Local Heroes

Najpopularniejsze kolaboracje

Marka Local Heroes szybko przekształciła się z amatorskiego projektu w pełnoprawny biznes. Asortyment się rozszerzył. Oprócz t-shirtów i bluz z ciekawymi nadrukami, w sprzedaży pojawiły się:

  • spodnie dresowe;
  • hoodies;
  • kurtki;
  • akcesoria.

Brand wszedł na rynek międzynarodowy. Produkty można było kupić na platformach ASOS i Urban Outfitters, w londyńskim Selfridges czy paryskim Colette.

Wśród kluczowych kolaboracji znalazły się dwie wspólne kolekcje z marką Reebok: obuwie Ventilator w 2015 roku oraz NPC II w 2017 roku. Wspólny projekt z blogerką Chiarą Ferragni w ramach jej marki The Blonde Salad został zrealizowany również w 2017 roku. W tym samym roku ukazała się kolekcja z księżniczkami Disneya.

W 2020 roku miała miejsce kolaboracja z Polaroidem. Z kolei w grudniu 2025 roku Local Heroes wypuściło cztery zestawy prezentowe z ich torbą oraz kosmetykami od pheym., które były dostępne w sieci Rossmann.

Karolina Słota, Rihanna, Areta Szpura
Karolina Słota, Rihanna, Areta Szpura

Odejście Szpury i Słoty z biznesu

4 lipca 2017 roku Areta Szpura ogłosiła w mediach społecznościowych, że odchodzi z Local Heroes. Stwierdziła, że nie chce już sprzedawać ludziom rzeczy, których nie potrzebują. Pragnęła także rozwijać się w innym kierunku.

Po rozstaniu z marką Areta stała się znaną ekoaktywistką. Napisała książkę „Jak uratować świat? Czyli co dobrego możesz zrobić dla planety” oraz otrzymała nagrodę „Kobieta Roku” od magazynu Glamour w 2018 roku.

Kiedy marka przeszła pod kontrolę Karoliny Słoty i inwestora Tomasza Czarneckiego, jej komunikacja stała się nieco bardziej stonowana, a estetyka – dojrzalsza. Słota otwarcie mówiła, że polska firma starała się dotrzeć do starszych klientów, ale pozostali sobą – tym samym zespołem Local Heroes, który zawsze pracował z uśmiechem.

Przez kolejne siedem lat Karolina Słota wraz z marką przeszła przez otwarcie pierwszego sklepu, pandemię, nowe kolekcje i nieustanną ewolucję rynku. Jesienią 2024 roku nadeszła jej kolej na pożegnanie z firmą. Karolina nie ujawniła przyczyn. Publicznie poinformowała, że zdecydowała się na przerwę, by poczekać na nowe wyzwania, w których mogłaby wykorzystać swoje doświadczenie.

Gdy obie założycielki Local Heroes odeszły z biznesu, polska marka kontynuowała działalność pod kierownictwem Tomasza Czarneckiego. Sklepy w Warszawie działają, wychodzą nowe kolekcje, a ubrania się sprzedają. Firma żyje dalej, ale już bez tych dwóch odważnych dziewczyn, które dzięki swojej pomysłowości rozkochały światowe gwiazdy w stworzonych przez siebie rzeczach.

Local Heroes to marka, która stała się częścią historii polskiej mody. Kto wie, jak potoczyłyby się jej losy, gdyby dwie dziewczyny z Warszawy nie zaryzykowały wysłania ubrań popularnemu piosenkarzowi. Założycielki firmy nie czekały na idealny moment, nie szukały optymalnych rozwiązań, po prostu robiły to, co im się podobało i co wydawało się słuszne. Historia Arety Szpury i Karoliny Słoty to potwierdzenie tego, że aby osiągnąć cele, czasem wystarczy po prostu zacząć działać, nawet jeśli droga przed nami nie jest jeszcze do końca jasna.

...