Moda w przedwojennej Warszawie

Po I wojnie światowej styl warszawskich dam zmienił się diametralnie. Modę XX wieku ukształtowały wyjątkowe okoliczności rewolucji politycznej, społecznej i gospodarczej. Biżuteria i drogie ubrania zniknęły ze zwykłej garderoby, pisze warsawka.eu. W tym artykule opowiemy Ci więcej o modzie przedwojennej Warszawy.

Wpływy z innych krajów 

Wiele warszawianek inspirowało się modą europejską, przeglądając francuskie i angielskie magazyny. Magazyny te skupiały się na prostych stylach, wygodzie, skromności i funkcjonalności. Było to coś nowego dla Polek, ponieważ w czasie wojny były one dość oszczędne i nosiły wojskowe kolory khaki. 

W XX wieku światowi projektanci prezentowali ubrania dla kobiet niezależnych, kochających taniec i sport. W tej kolekcji po raz pierwszy zignorowano talię i biust, wyeksponowano nogi, a gorsety i pasy do pończoch odeszły do przeszłości. Zaprezentowano również nocne piżamy, a fryzjerzy spopularyzowali krótkie fryzury. Styl ten zaczął zakorzeniać się w Warszawie, ponieważ był bardzo popularny wśród lokalnych dam. 

Zmodernizowany strój 

W 1925 roku typowe polskie spódnice stawały się coraz krótsze. W tym okresie projektanci zaczęli używać mniej koronek do szycia. Warszawianki uzupełniały swoje stroje skromnymi kapeluszami, które nie odsłaniały włosów, ponieważ ówczesne fashionistki miały krótkie fryzury. Również w tym czasie w Warszawie popularne stały się bluzki i swetry z wycięciem na plecach. 

Kobiety zaczęły pożyczać płaszcze i krawaty z męskich szaf. W stylu warszawianek pojawiły się również pończochy, szkocka wełna i muślin. To właśnie w tym okresie popularność zyskała mała czarna sukienka Coco Chanel, która stała się  podstawowym elementem kobiecej garderoby. 

Na początku lat 30. XX wieku w Polsce odbył się pierwszy pokaz mody, na którym znane aktorki reklamowały eleganckie polskie marki. W tym czasie gołe kostki wywołały prawdziwą sensację wśród publiczności, zwłaszcza wśród mężczyzn, ponieważ było to coś niezwykłego i dość odważnego w tamtych czasach. 

Ogólnie rzecz biorąc, moda XX wieku aktywnie zmieniała się wraz z emancypacją. Kobiety podkreślały swoją niezależność grubym makijażem, malowały oczy ciemnymi cieniami, a usta krwistoczerwoną szminką. Chodziły do kawiarni same, bez męskiego towarzystwa, a nawet paliły papierosy, wbrew obowiązującym zasadom. 

Odzież tematyczna 

Wyjeżdżając na wakacje, warszawiacy zamieniali zwykłe garnitury i sukienki na stroje plażowe. Mężczyźni nosili długie szlafroki wykonane z miękkiej tkaniny frotté. Jeśli chodzi o nakrycie głowy, był to słomkowy kapelusz lub mała czapka marynarska. Warszawianki preferowały jedwabne lub haftowane piżamy. Pod ten strój zakładały kostium kąpielowy ozdobiony falbankami. Na głowach kobiety nosiły kapelusze. Przed słońcem chroniły je także kolorowe japońskie papierowe parasolki. Później za sprawą Coco Chanel na świecie zapanowała moda na opaleniznę, więc kobiety zaczęły odsłaniać coraz więcej ciała. 

Zimą warszawianki chętnie wyjeżdżały na ferie do kurortów narciarskich. Na takie wyjazdy również były odpowiednie stroje. Kobiety nosiły spódnice, swetry z wysokim kołnierzem, wełniane skarpety i eleganckie kapelusze. Dość nietypowa stylizacja na narty. Na lodowisko warszawianki zakładały wąskie plisowane spódnice, skarpety na ciepłe pończochy i wysokie buty, które później zastąpiono łyżwami. Podobny styl można było zobaczyć na kortach tenisowych. Warszawskie automobilistki nosiły skórzane kurtki, rękawiczki z licznymi rozcięciami i obcisłe kurtki lotniczki.

W okresie przedwojennym zmianom uległa również damska bielizna. Znoszony klasyczny gorset z niewygodnymi usztywnieniami ustąpił miejsca lekkiemu, zwiewnemu jedwabiowi z koronką. Koszule dzienne i nocne stały się krótsze. Biustonosze szyto z delikatnego lnu, dzianiny i tiulu. W latach 30. błyszczące koszule nocne z głębokim dekoltem wyglądały raczej jak suknie balowe niż bielizna. Pojawiły się także satynowe szlafroki imitujące japońskie kimona. Warszawscy mężczyźni na noc zakładali bawełniane kapelusze, które podkreślały ich fryzury.

Męski styl 

Po I wojnie światowej zmieniła się również garderoba warszawskich mężczyzn. Jeszcze w latach 20. polskich dżentelmenów fascynowali eleganccy mężczyźni z Londynu w szarych, czarnych lub brązowych garniturach. Starali się unikać pierścionków i kamieni szlachetnych w swoim wyglądzie, ponieważ było to złą formą, zwłaszcza w czasie kryzysu gospodarczego. 

Najelegantszym strojem męskim był frak. Był on zwykle noszony na wieczorne spotkania towarzyskie wraz z lakierowanymi butami balowymi. Zabronione było również dotykanie partnerki gołą ręką podczas tańca, więc mężczyźni zawsze musieli mieć w kieszeni zapasową parę białych jedwabnych rękawiczek. W większości przypadków do fraka zakładano czarny cylinder i specjalny płaszcz, czyli czarną pelerynę z jedwabną podszewką. 

W Polsce modę aktywnie promowała pierwsza dama Michalina Mościcka. Popularyzowała jedwab, który był produkowany pod Warszawą. Polacy mogli kupić tanie i wysokiej jakości ubrania w domu towarowym Bracia Jabłkowscy, który miał również filię w Wilnie. 

...