Od kiedy istnieje ludzkość, istnieje też moda. W XXI wieku moda dziecięca dorównuje modzie dla dorosłych. Trudno jednak wyobrazić sobie, że 300 lat temu moda dziecięca w ogóle nie istniała. W średniowieczu najmniejsze dzieci nie miały własnych ubrań – były ciasno owijane w duże kawałki tkanin, jak podaje portal warsawka.eu. Starsze dzieci ubierano w białe sukienki, które nie różniły się w zależności od płci – nosili je zarówno chłopcy, jak i dziewczynki. Pierwsze ozdoby w postaci haftów na ubraniach dziecięcych zaczęły pojawiać się w XVII wieku.
Odzież dla niemowląt do pierwszego roku życia
Od pierwszych dni życia dzieci ubierano w koszulki, na które zakładano kaftaniki. Zachowały się jedynie jedna koszulka z końca XVIII wieku i dwa kaftaniki (z muślinu i tiulu). Znane są także pieluszki, które szyto głównie z lnu lub bawełny, a czasem nawet z wzorzystego adamaszku czy zdobionej tkaniny. Na koszulkę nakładano pasy do owijania dziecka – bardzo długie lniane taśmy o szerokości około 5 cm. Najstarsze przedstawienia takich owijek pochodzą z pierwszej połowy XIII wieku. Ważnym elementem garderoby niemowląt były kokony, których liczne egzemplarze zachowały się w polskich muzeach. Jeden z takich kokonów z XVIII wieku pokazuje, że ich forma przez kilka stuleci pozostawała niezmienna. Były to prostokątne kawałki tkaniny, uformowane w długi i wąski worek wypełniony pierzem. Górna część była zaokrąglona, dolna – zawijana, a boczne tasiemki zabezpieczały dziecko przed wypadnięciem.
Specjalnym strojem dla niemowląt były ubrania na chrzest. Zwykle szyto je z drogich tkanin i bogato ozdabiano. Zachował się jeden komplet z XVIII wieku, wykonany z białego atłasu, obszyty srebrną koronką i ozdobiony kokardami. Od połowy XVIII wieku modne stały się długie, paradne suknie chrzcielne z narzutą w komplecie. Chrzest miał znaczenie religijne, ale był także okazją do przedstawienia nowego członka rodziny. Bogate stroje niemowląt odzwierciedlały status majątkowy rodziców. Ważnym elementem garderoby niemowląt były również czepki, szyte z dwóch, trzech lub sześciu kawałków materiału.

Sukienki i spódnice dla dziewczynek i chłopców
Dziewczynki, które zaczynały samodzielnie chodzić, ubierano w sukienki sięgające do kostek. Suknie były jednoczęściowe lub składały się z dwóch elementów – obfitej, marszczonej spódniczki i dopasowanego gorsetu. Dodatkowym elementem był fartuszek. Na fason sukien wpłynęła moda francuska, która wprowadziła gorsety zakończone lamówką w kształcie rzędu płatków. Dziewczynkom pod spódnice zakładano również stelaże z fiszbinu.
W XVII wieku chłopców do 5 roku życia ubierano podobnie jak dziewczynki – w długie sukienki, które usztywniały dolne halki. Później ich strój przyjmował formę mieszaną, gdzie górna część nawiązywała do ubioru męskiego. Były to krótkie kaftaniki zapinane na wiele guzików. Były to pierwsze elementy wskazujące na różnice w odzieży w zależności od płci. W kolejnych latach różnice między strojami chłopców i dziewczynek stawały się coraz bardziej wyraźne. Wśród szlachty popularne było włączanie elementów stroju narodowego do ubiorów chłopców, jak połączenie spodni z żupanem już od trzeciego roku życia. Wierzchnią odzież chłopców stanowiły kontusze, delie, węgierskie kaftany, bekiesze, czasem kurtki z grubego sukna i kapoty (płaszcze z kapturem). Dziewczynki nosiły pelerynki i kontusiki.

Dziecięca odzież jako odbicie ubiorów rodziców
W XVII wieku moda kobieca w Polsce łączyła elementy zachodnioeuropejskie z lokalnymi tradycjami, co wpływało także na stroje dziewczynek powyżej 5 roku życia. Najczęściej noszono jednoczęściowe polskie suknie, spod których widoczne były rękawy i kołnierze koszul. W latach 30. XVII wieku wprowadzono francuskie suknie dwuczęściowe. Na chłodne dni dziewczynki nosiły mentyki, szale, chusty, czapki, czepce i futrzane czapki.
Chłopcy powyżej 5 roku życia nosili kontuszowe stroje, które ewoluowały zgodnie z lokalnymi modami. Ich koszule były krojone tak, aby pasowały pod żupan. Na chłodne dni zakładano kontusze lub delie, często podbijane futrem, a także szuby, które były jednakowe dla obu płci. Wśród szlachty popularne były zachodnioeuropejskie ubiory, które noszono z pelerynami, płaszczami i kapeluszami.
W latach 70. XVIII wieku w Polsce pojawiły się nowe poglądy na rolę dziecka w społeczeństwie, związane z ideami oświecenia. Odzież dziecięca stała się luźniejsza, umożliwiając swobodny rozwój fizyczny.

Odzież pogrzebowa
Pogrzeby dzieci w XVIII-wiecznej Warszawie były znacznie skromniejsze niż ceremonie dorosłych. Odzież była zróżnicowana, ponieważ nie istniały jednolite normy. Używano koszul pogrzebowych, specjalnych jednorazowych ubrań szytych na pochówek lub odzieży używanej za życia.
Koszule pogrzebowe miały różne fasony, ale szyto je z prostokątnych kawałków tkaniny. Zdarzały się przypadki, gdy koszule formowano bezpośrednio na ciele dziecka, a elementy ubioru jedynie fastrygowano lub przypinano szpilkami. Czasami brakowało materiału na plecach – oszczędzając drogie tkaniny, zagięty materiał wsuwano pod ciało.
Rodzaje tkanin
Przykłady odzieży, zarówno z muzeów, jak i z wykopalisk, pokazują różnorodność tkanin. Do szycia dziecięcych ubrań wykorzystywano te same materiały, co w modzie dorosłych: jedwabie, półjedwabie, wełny, półwełny, lny, konopie i bawełnę. W XVIII wieku popularna stała się bawełna z domieszką lnu. Dekoracyjne motywy były charakterystyczne dla epoki. Drogie tkaniny sprowadzano z Włoch, Francji, Turcji i Persji.
Dzianiny weszły do mody dopiero na początku XVIII wieku, mimo że maszyna do ich produkcji została wynaleziona w Anglii pod koniec XVI wieku. Z dzianiny wykonywano spodnie, skarpetki, rękawiczki, czapki i sweterki dla dzieci. Dzianiny tworzono z wełny, jedwabiu, a nawet nici metalowych.
