Beata Tyszkiewicz: słynna aktorka o szlachetnym pochodzeniu

Beata Tyszkiewicz to jedna z najsłynniejszych warszawskich aktorek, która zdobyła sławę nie tylko w Polsce, ale także w wielu krajach Europy. Jej popularność osiągnęła szczyt w latach 60. ubiegłego wieku: piękna kobieta o arystokratycznym pochodzeniu została uznana za symbol seksu i stała się idolką ówczesnej młodzieży. Legendarna aktorka, nazywana „Pierwszą Damą Polskiego Kina”, miała jednak przed sobą długą drogę do sławy, pisze warsawka.eu.

Dzieciństwo Beaty: arystokraci też płaczą

Beata Tyszkiewicz urodziła się 14 sierpnia 1938 roku w pałacu w Wielanowie. Jej ojciec, Krzysztof Maria Tyszkiewicz, był hrabią, a matka należała do znamienitego książęcego rodu Potockich, więc arystokratyczne pochodzenie dziewczynki nigdy nie budziło wątpliwości. Nawiasem mówiąc, ojciec chrzestny Beaty, Adam Branicki, również był znanym w Polsce hrabią. Matka Beaty, Barbara Rechowicz, pracowała w Polskim Instytucie Eksportu, a jej ojciec posiadał własny sklep z antykami.

Dobrobyt rodziny został zakłócony, gdy w Polsce wybuchła II wojna światowa i rodzina musiała uciekać z Warszawy. Od tego momentu dziewczynka dowiedziała się, jak to jest być uchodźcą i mieszkać w obozie. Ponadto relacje między jej rodzicami skomplikowały się i postanowili się rozwieść. Po wojnie hrabia Tyszkiewicz wyjechał do Anglii, a Beata, jej matka i młodszy brat wrócili do Warszawy, gdzie z trudem wiązali koniec z końcem: jej matka wynajmowała mały pokój bez ogrzewania i bieżącej wody. Często brakowało pieniędzy na jedzenie, więc rodzina głodowała. Beata została posłana do szkoły, ale nie radziła sobie dobrze, miała problemy z ocenami, mimo że znała 3 języki obce.

Niespodziewany debiut na ekranach kin

Beata Tyszkiewicz nigdy nawet nie myślała o karierze aktorskiej, dopóki do jej szkoły nie przyszedł Paweł Komorowski, który pracował jako asystent reżysera Antoniego Bohdziewicza. Komorowski szukał dziewczyny do głównej roli w swoim filmie Zemsta i młoda piękność Beata od razu wpadła mu w oko. Kandydatka spodobała się reżyserowi, więc Tyszkiewicz od razu została obsadzona w tej roli. Warto zaznaczyć, że film nie odniósł wielkiego sukcesu wśród widzów, ale otworzył Beacie drzwi do świata telewizji i filmu. Za namową Antoniego Bohdziewicza Beata dostała się do szkoły teatralnej, po czym zaczęła grać w reklamach i krótkich epizodach filmowych. Niestety z tego powodu pogorszyły się jej wyniki w liceum: nie dopuszczono jej do egzaminów, musiała powtarzać klasę.

Na drodze do sławy

Beata Tyszkiewicz starała się zrobić karierę aktorską, ale sława ją omijała. W końcu dostała pracę jako kierowniczka produkcji telewizyjnej. Była zapraszana do grania w filmach, ale wszystkie jej role były niewielkie. Dopiero w 1962 roku los w końcu się do niej uśmiechnął: najpierw Beata zagrała w filmach Spóźnieni przechodnie i Czarne skrzydła, a następnie dostała rolę głównej bohaterki Igi w filmie Odwiedziny prezydenta. W tym samym czasie aktorka zaczęła występować w różnych warszawskich teatrach.

W 1964 roku Beata zagrała rolę Ingi Rohde w filmie Pierwszy dzień wolności, po czym zaczęto aktywniej zapraszać ją do nowych projektów. Tyszkiewicz grała głównie arystokratki: hrabiny, księżniczki i szlachcianki, dlatego też nazywano ją „pierwszą damą polskiego kina”. W 1968 i 1969 roku powstały dwa najważniejsze filmy w karierze aktorskiej Beaty Tyszkiewicz: Lalka i Wszystko na sprzedaż.

Nowe horyzonty

Od 1970 roku Beata Tyszkiewicz była zapraszana do grania w najlepszych filmach. Ministerstwo Kultury i Nauki przyznało jej nawet uprawnienia aktorskie bez egzaminów. Po udziale w filmach Wielka miłość i Tańczący jastrząb, Beata wspięła się na nowe wyżyny i zaczęła grać w zagranicznych produkcjach. Kobietę można było zobaczyć w głównych rolach w filmach radzieckich, a później we francuskich, niemieckich, bułgarskich, a nawet amerykańskich i indyjskich.

W latach 80. Beata Tyszkiewicz otworzyła się na widzów z zupełnie nowej strony jako aktorka komediowa. Fani byli zachwyceni jej występami w filmach Seksmisja i Vabank II, czyli riposta. Aktorka pracowała bez wytchnienia, a za swoją pracę otrzymała liczne nagrody. Nawet gdy w latach 90. Beata nabawiła się okropnej alergii na produkty zbożowe, nadal niestrudzenie działała.

Twórczość w XXI wieku

W XXI wieku Beata Tyszkiewicz grała głównie role drugoplanowe, występując w filmach i serialach. W 2003 roku wydała autobiograficzną książkę Wszystko na sprzedaż, która została uznana za jedną z najlepszych książek w Warszawie. Później wydała jeszcze 2 książki wspomnieniowe oraz książkę kucharską.

Wraz z rozwojem telewizji i popularyzacją programów rozrywkowych była zapraszana do udziału w nich jako jurorka. Tak więc przez wiele lat Beata była jurorką w Tańcu z Gwiazdami (aż 12 odcinków). Ponadto występowała w reklamach marki kosmetyków Dove oraz podkładała głos w reklamach sieci fast food Burger King. 

Beata Tyszkiewicz wielokrotnie brała też udział w polskich konkursach piękności jako jurorka. Przez długi czas angażowała się w działalność charytatywną, pomagając pokrzywdzonym przez los dzieciom.

Swoje życie publiczne aktorka musiała zakończyć w 2017 roku, kiedy niespodziewanie trafiła do szpitala z zawałem mięśnia sercowego. W sierpniu 2023 roku polska gwiazda obchodziła 85. urodziny. Dla fanów aktorki, która zagrała w ponad 100 filmach, było to niemal osobiste święto, ale sama Beata nigdy się na nim nie pojawiła.

Zakulisowe namiętności

Beata Tyszkiewicz była trzykrotnie zamężna. Jej pierwszym mężem był reżyser Andrzej Wajda, którego poznała na planie słynnego filmu Lalka. Choć byli małżeństwem tylko 2 lata (od 1967 do 1969 roku), Beata urodziła córkę Karolinę. 

Witold Orzechowski, kolejny mąż Beaty Tyszkiewicz, również był reżyserem filmowym. Ich związek również nie był długotrwały.

Jej trzecim mężem był architekt. Z Jackiem Padlewskim Beata Tyszkiewicz miała jeszcze jedną córkę, ale to małżeństwo szybko się skończyło. 

Po tym, jak w ciągu 10 lat życia trzykrotnie wychodziła za mąż i rozwodziła się, rodząc dwie córki, uznała, że ma dość małżeństw. Jednak od czasu do czasu w prasie pojawiały się plotki o jej kochankach. Jej romanse z reżyserem Andrijem Konczałowskim i fotografem Walery Płotnikowem były omawiane na każdym kroku. A w latach 90. zagraniczne media pisały o jej związku z brytyjskim aktorem filmowym Karlem Tesslerem.

Miłość do kina, ale nie do teatru

Wielu reżyserów mówiło, że trudno wyobrazić sobie polskie kino bez Beaty Tyszkiewicz. Rzeczywiście, jej filmy stały się legendarne i przeszły do historii kina w Polsce i innych krajach. Jednak jej fani często zastanawiali się, dlaczego Tyszkiewicz nie grała w teatrze, ponieważ odnoszący sukcesy aktorzy zazwyczaj łączą pracę sceniczną z pracą filmową.

Wiadomo, że na początku swojej kariery aktorskiej Beata grała całkiem nieźle w warszawskich teatrach, choć nie na długo. Sama kobieta przyznała kiedyś, że nie lubi teatru, bo musi cały czas grać tę samą rolę i przychodzić na codzienne próby. Beata stwierdziła wtedy, że może to po prostu jej lenistwo, za dużo monotonnej pracy, bo łatwiej i ciekawiej gra się w kinie, gdzie z powodzeniem nakręcony materiał pozostaje na całe życie, a nawet dłużej. I rzeczywiście, choć gwiazda polskiego kina już dawno zakończyła karierę, jej twórczość na zawsze pozostanie w sercach fanów.

....